Podopieczni


Wyjątkowe osoby


Podopieczni Fundacji Chomik – Ku Dobremu, to wyjątkowe Osoby. Każdy z naszych Podopiecznych jest niesamowity i ma
w sobie niepowtarzalne cechy i talenty.

Los doświadczył w różnym stopniu naszych Podopiecznych
i Ich Rodziny. Nikt z nich nie myślał, że taką ścieżkę będą mieli do przejścia. W Ich życiu nie zawsze bywa lekko i łatwo, ale Wszystkich cechuj determinacja do pokonywania przeciwności losu. Widząc Ich zawziętość i siłę walki z chęcią włączamy się
w pomoc, aby osiągnęli obrane cele i marzenia.

Wszyscy nasi Podopieczni są niezwykle ważni, traktujemy każdego z należytym szacunkiem. Starannie dostosowujemy nasze działania, aby zapewnić im odpowiednie wsparcie. Staramy się, aby każdy czuł się zaopiekowany przez nas wyjątkowo i aby znalazł w nas potrzebne oparcie. Utrzymujemy bliski kontakt z naszymi Podopiecznymi, by towarzyszyć im w chwilach radości i wspierać gdy pojawiają się trudności.
Budujemy wzajemne relacje, które pomagają tworzyć klimat do współdziałania i budowania poczucia wspólnoty.
Będąc blisko, lepiej wsłuchujemy  się w obecne potrzeby i przewidujemy przyszłe wyzwania.

Fundacja udziela wsparcia osobom przewlekle chorym, niepełnosprawnym oraz Ich Rodzinom, gdyż wiemy że problemem choroby jednego z jej członków w różnym stopniu dotyczy wszystkich domowników. Chodźmy razem!

Podopieczni


Marcel


Marcel urodził się zupełnie zdrowym chłopcem i nic nie wskazywało na to, że jego życie ma dla niego trudny ale i wyjątkowy scenariusz.
W wieku zaledwie dwóch lat, Marcel podczas zabawy przy oknie, uderzył głową w znajdujący się nad nim parapet. Od tej chwili jego życie całkowicie się zmieniło…

Na rękach swojej mamy utracił wszystkie funkcje życiowe, stał się całkowicie bezwładny i wymagający natychmiastowej reanimacji. Po długim i ciężkim pobycie w szpitalu, przed Marcelem i jego najbliższymi zaczęła rysować się całkowicie nowa rzeczywistość…

Diagnoza lekarska brzmiała nabyte porażenie mózgowe, chłopiec utracił możliwość samodzielnego siedzenia, chodzenia, mowy. Stał się całkowicie zależny od trzecich osób.

Mimo tego w szkole nauczyciele mówią na niego „uniwersytet”. Dzięki specjalnej klawiaturze, którą z trudem obsługuje, może się komunikować. To co chce powiedzieć, wystukuje mozolnie literka po literce. Napisanie jednego zdania zajmuje mu ok 30 minut. Mimo to jest bardzo szczęśliwy, bo przez wiele lat nikt nie wiedział i nie wierzył, że jest świadomy, że wszystko rozumie. Nikt, oprócz Mamy, która miała przeświadczenie, że Marcel jest świadomy, że wszystkich jeszcze zaskoczy. I tak się stało, jak sam napisał później: „Powiem ci, że to dziwne nagle być rozumianym przez tylu ludzi. Gdy pomyślę o tych wszystkich latach w ciszy, to gra mi w sercu radość. Gdy inni Cię słyszą, życie ma większy sens”.

Marcel jest uśmiechniętym, bardzo inteligentnym, wrażliwym, wręcz błyskotliwym chłopakiem, który …. jest dosłownie uwięziony we własnym ciele. Największym jego przeciwnikiem jest własne ciało. Marcel walczy ze spastyką – nieustannym napięciem mięśni, które uniemożliwia mu kontrolę nad swoimi ruchami. Wspierając Marcela w jego codziennych zmaganiach z chorobą, Fundacja Chomik – Ku Dobremu pomogła sfinansować zakup specjalistycznego wózka dla Marcela.

Łukasz


Poznajcie pełną walki, miłości i nadziei – historię Łukasza, Podopiecznego Fundacji. Dzień 22 grudnia 2016 roku zmienił wszystko w jego dotychczasowym życiu. Łukasz uległ wypadkowi
w pracy, spadł z drabiny uderzając głową o betonową posadzkę.
W krytycznym stanie trafił do szpitala, gdzie rozpoczęła się Jego walka o życie. Doznał licznych złamań kości czaszki, wystąpił krwiak podtwardówkowy, obrzęk mózgu.

Rokowania lekarzy nie były dobre, jednak wola życia jaką wykazał się Łukasz jest ogromna. Mężczyzna po wielu trudnych pobytach w szpitalu, intensywnej rehabilitacji w Polskie Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej VOTUM, obecnie przebywa w domu, gdzie Rodzina zapewnia mu jak najlepszą opiekę i wsparcie. Aktualnie Łukasz jest w stanie minimalnej świadomości, oddycha przez rurkę tracheostomijną, sporadycznie wymaga wsparcia tlenoterapią, jest cewnikowany i karmiony dojelitowo przez PEG. Jednak nie poddaję się w codziennej walce o powrót do kochającej Rodziny i życia jakie zostawił i które na niego czeka.

W procesie zdrowienia i wybudzania ze śpiączki bardzo ważne jest wsparcie najbliższych, codzienne rozmowy, okazywanie uczuć i wiara, że wszystko idzie ku dobremu. Kochający Rodzice i Siostry Łukasza opiekują się Nim codziennie z ogromnym zaangażowaniem i miłością.

Miłosz


Miłosz to dzielny chłopiec zmagający się z trudnościami, jakich wiele z nas nie jest sobie w stanie wyobrazić … Każdego dnia ciężko pracuje podczas rehabilitacji i nie poddaje się w walce o lepsze jutro.

Miłoszek ze względu na krwiaka z jakim się urodził, zmaga się obecnie z wodogłowiem pokrwotocznym, padaczką oraz encefalopatią niemowlęcą. Jednak pomimo wszelkich trudności
z jakimi przyszło mu się mierzyć z Jego pięknej buzi nie znika uśmiech!

Leoś


Nasz podopieczny urodził się w lipcu 2020 roku i początkowo nic nie wskazywało na wystąpienie problemów zdrowotnych. Jednak w listopadzie 2020 roku u małego Leosia pojawiły się drgawki, które zakłóciły Jego rozwój. Obecnie Leoś zmaga się z wadą wzroku (astygmatyzm i zez zbieżny), z którą świetnie sobie radzi, dzielnie nosząc swoje niebieskie okulary. 

Konrad


28 stycznia 2020 roku świat Konrada zatrzymał się … Jadąc rano do pracy, zderzył się z dużym samochodem dostawczym. Stan Konrada był krytyczny, walczył o życie. Wiele czasu spędził przykłuty do łóżka szpitalnego, walcząc o każdy oddech.

Konrad w Ośrodku Rehabilitacyjnym ciężką pracą i małymi kroczkami odzyskał sprawność. Praca jaką wykonał jest ogromna, zrobił niesamowite postępy, stał się fizycznie samodzielny. Jednak nadal potrzebuję wsparcia osób trzecich. Wypadek pozostawił pewne ograniczenia i problemy, które pozostaną z Konradem na długo. Uszkodzenie mózgu spowodowało problemy z pamięcią, koncentracją i procesem przyswajania informacji. 

Natalka


Poznajcie naszą podopieczną Natalkę!

Natalka ma ogromne szczęście wychowywać się w rodzinie pełnej miłości, ciepła i troski. Musicie uwierzyć nam na słowo, ale atmosfera panująca w domu Natalii jest naprawdę wyjątkowa. Oprócz kochających Rodziców, naszą Podopieczną wspiera czwórka rodzeństwa. Natalia zawsze może liczyć na nich, z nimi nigdy się nie nudzi.

Radosna i wesoła Natalka każdego dnia dzielnie walczy z chorobą. Zmaga się z mózgowym porażeniem dziecięcym oraz z padaczką lekooporną. Jest pod opieką wielu lekarzy specjalistów. Dziewczynka przeszła kilka operacji wydłużania ścięgien. Na co dzień zmaga się naprzemiennie z obniżonym (hipotonia) jak i wzmożonym (hipertonia) napięciem mięśniowym. Jednak pomimo tych wszystkich trudności, nieprzerwalnie czaruje uśmiechem. W Jej pięknych i bystrych oczach nieustannie widać radość i ciekawość świata. W pięknych i bystrych oczach naszej Podopiecznej nieustannie widać radość życia i ciekawość świata. Natalka jest uczennicą Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego
w Dobrej.

Filip


Filip od urodzenia cierpi na czterokończynowe porażenie mózgowe, któremu towarzyszy bardzo duża spastyka. Chłopiec nie jest w stanie samodzielnie poruszać się, jeść ani pić. Wymaga stałej opieki
i wsparcia najbliższych w czynnościach dnia codziennego.

Pomimo tych wszystkich ograniczeń, Filip jest bardzo pogodny
i ciekawy świata. Uwielbia spędzać czas na świeżym powietrzu
i kocha spacery, oczywiście w miłym towarzystwie.

Fundacja Chomik – Ku Dobremu pomogła sfinansować zakup specjalistycznego wózka Filipowi.

Patryk


Patryś jest Podopiecznym naszej Fundacji i dofinansowujemy Mu Jego co miesięczną rehabilitację. Patryś urodził się jako skrajny wcześniak, na skutek czego doznał rozległego krwotoku śródmózgowego. 

Pierwsze dni życia wypełnione były ogromną walką małego Patrysia o każdy oddech. Nasz Podopieczny wygrał walkę o życie, jednak każdego dnia musi zmagać się ze skutkami krwotoku.

Miedzy innymi są to retinopatia, porażenie mózgowe dziecięce, epilepsja i wiele innych schorzeń, o których ciężko mówić patrząc
w radosne niebieskie oczka Patryka. Nasz Podopieczny dzielnie znosi wszelkie dolegliwości i czerpie radość z każdej chwili.

Sylwia


Sylwia jak każda nastoletnia dziewczynka chciała by interesować się modą, zwiedzać świat. Niestety życie, które wiedzie nie jest łatwe.
Zmaga się Ona z wieloma schorzeniami, min. dziecięcym porażeniem mózgowym, padaczką lekooporną, nie mówi, nie chodzi… Wymaga ciągłego wsparcia osób trzecich.

Ma wspaniałych Rodziców, którzy troszczą się o Nią dniem i nocą. Umilają i ułatwiają Jej życie, na ile pozwalają im możliwości. Dzięki Ich staraniom i wsparciu m.in naszej Fundacji w domu Sylwii zamontowano podnośniki sufitowe. Ułatwiło to znacznie opiekę nad dziewczynką, poprawiło komfort Jej codziennego funkcjonowania.

Uśmiech, którym obdarza nasza Podopieczna jest niezwykły. Jest
w stanie rozpędzić najczarniejsze chmury. Iskierki w oczach okazują piękno Jej duszy oraz radość z życia.