Podopieczni
Wyjątkowe osoby
Podopieczni Fundacji Chomik – Ku Dobremu, to wyjątkowe Osoby. Każdy z naszych Podopiecznych jest niesamowity i ma
w sobie niepowtarzalne cechy i talenty.
Los doświadczył w różnym stopniu naszych Podopiecznych
i Ich Rodziny. Nikt z nich nie myślał, że taką ścieżkę będą mieli do przejścia. W Ich życiu nie zawsze bywa lekko i łatwo, ale Wszystkich cechuj determinacja do pokonywania przeciwności losu. Widząc Ich zawziętość i siłę walki z chęcią włączamy się
w pomoc, aby osiągnęli obrane cele i marzenia.

Wszyscy nasi Podopieczni są niezwykle ważni, traktujemy każdego z należytym szacunkiem. Starannie dostosowujemy nasze działania, aby zapewnić im odpowiednie wsparcie. Staramy się, aby każdy czuł się zaopiekowany przez nas wyjątkowo i aby znalazł w nas potrzebne oparcie. Utrzymujemy bliski kontakt z naszymi Podopiecznymi, by towarzyszyć im w chwilach radości i wspierać gdy pojawiają się trudności.
Budujemy wzajemne relacje, które pomagają tworzyć klimat do współdziałania i budowania poczucia wspólnoty.
Będąc blisko, lepiej wsłuchujemy się w obecne potrzeby i przewidujemy przyszłe wyzwania.
Fundacja udziela wsparcia osobom przewlekle chorym, niepełnosprawnym oraz Ich Rodzinom, gdyż wiemy że problemem choroby jednego z jej członków w różnym stopniu dotyczy wszystkich domowników. Chodźmy razem!
Podopieczni
Piotr
Piotr, w wieku 13 lat został potrącony przez samochód.
W wyniku wypadku był nieprzytomny przez 14 dni. Odniósł poważne obrażenia- stwierdzono stłuczenie obu płuc, śledziony oraz złamanie trzonu kości ramiennej prawej. Doszło również do poważnego urazu czaszkowego i stłuczenia pnia mózgu.
Wypadek zmienił Jego życie i ograniczył możliwości porozumiewania się. Mimo to, nigdy nie stracił ducha walki ani optymizmu.
Rodzice byli przy Nim na każdym kroku, szukając najlepszych terapii i wsparcia, aby pomóc synowi w odzyskaniu zdrowia.
Piotr na co dzień jest bardzo radosny, rozumie wszystko, ale ma problemy z komunikacją – Jego mowa jest bardzo niewyraźna. Najczęściej na pytanie odpowiada – tak lub nie. Mężczyzna pamięta wszystko sprzed wypadku. Niestety nie porusza się samodzielnie, korzysta z wózka inwalidzkiego. Sam nie jest w stanie poradzić sobie z czynnościami dnia codziennego, wymaga wsparcia w każdej czynności.
Regularna rehabilitacja stała się integralną częścią Ich życia, a dzięki wsparciu asystenta OzN Piotr ma możliwość uczestnictwa w różnych zajęciach, wyjazdach. Asystentka odciąża rodzinę, pomagając w codziennych czynnościach.
Wspólnymi siłami pokonują każdą przeszkodę dnia codziennego.
Adaś
Adaś ma prawie 7 lat. Kiedy urodził się, był silnym noworodkiem.
Jego problemy zaczęły się w późniejszym etapie rozwoju.
Obecnie ma zdiagnozowaną niepełnosprawność intelektualną oraz cierpi na spektrum autyzmu. Boryka się również z niedosłuchem, trudnościami w zakresie mowy, motoryki małej, zaburzeniami procesów integracji sensorycznej.
Chłopiec uczęszcza do przedszkola terapeutycznego, gdzie lubi przebywać ze swoimi rówieśnikami. Jest radosnym i wesołym chłopcem. Lubi oglądać bajki, słuchać muzyki, bawić się klockami. Jest pełen energii. Jego codzienne wyzwania czasem mogą sprawiać trudności, ale to nie upór a wyraz Jego niezwykłej osobowości, gdyż Jego umysł pracuje w inny sposób.
Życie chłopca jest pełne wyzwań, ale dzięki wsparciu bliskich i własnej determinacji, pokonuje każdą przeszkodę z uśmiechem na twarzy.
Adaś wymaga intensywnego wsparcia terapeutycznego w celu wzmacniania dalszego rozwoju.
Autyzm często opisywany jest jako spektrum, ponieważ objawy i stopień ich nasilania mogą się różnić znacząco między różnymi osobami. Obejmuje on problemy w zakresie kontaktów socjalnych, ograniczonych zainteresowań, zachowań i porozumiewania się.
Krzyś
Nastolatek cierpi na spektrum autyzm i upośledzenie umysłowe w stopniu znacznym. Stwierdzoną ma też skoliozę prawostronną.
Nie mówi, ma trudności z nawiązywaniem relacji społecznych. Często nie wie, jak wyrazić swoje myśli i uczucia. Najczęściej komunikuje się za pomocą piktogramów. Występują u Niego powtarzalne zachowania.
Sposób postrzegania świata przez Krzysia jest inny niż większości ludzi. Jest wrażliwym, cichym chłopcem, zamknięty w swoim świecie. Jest chodzący, ale niesamodzielny.
Krzyś nie lubi szkoły. Każda zmiana u chłopca wywołuje lęk i rozdrażnienie. Hałas, intensywne dźwięki i tłumy są dla chłopca przytłaczające, dlatego najbardziej komfortowo czuje się w swoim pokoju, gdzie uspokaja się, oglądając bajki. Lubi zabawy z piłkami oraz rehabilitację na bieżni i rowerku stacjonarnym.
Krzysia uśmiech jest pełny ciepła i szczerości i zapada w pamięci na długo.
Autyzm nie jest chorobą, ale częścią tożsamości danej osoby, która wpływa na sposób, w jaki doświadcza rzeczywistości.
Ważna jest nasza akceptacja i zrozumienie.
Rita
Rita ma niespełna trzy latka, była długo wyczekiwanym dzieckiem. Miłość najbliższych pozwala Jej wciąż pokonywać przeciwności, a problemów, zwłaszcza zdrowotnych, jest sporo. Los obdarzył ją bowiem dodatkowym chromosomem w 18 parze.
Ta bardzo rzadka wada genetyczna nazywana jest Zespołem Edwardsa. Przejawia się zaburzeniami w rozwoju organizmu i skutkuje wystąpieniem szeregu wad. Widocznymi cechami charakterystycznymi Zespołu Edwardsa są min: niska masa ciała, małogłowie, szerokie rozstawienie oczu, mniejszy rozmiar ust, zaciśnięte w pięści dłonie i paluszki nachodzące na siebie. Dodatkowy chromosom powoduje także częste problemy z oddychaniem, wady serduszka, opóźnienie psycho – ruchowe itp.
Zespół Edwardsa jest chorobą genetyczną, nie da się jej wyleczyć, a przynajmniej na chwilę obecną jest to poza zasięgiem medycyny.
Chociaż w początkowych dniach stan dziewczynki był poważny, teraz staje się coraz silniejsza. Obecnie dziewczynka ma wzmożone napięcie obwodowe a obniżone centralne. Rita wymaga całodobowej opieki. Mama jest ogromnym źródłem miłości, szuka wszelkich form wsparcia dla córki. Dziewczynka uczestniczy w różnorakich terapiach, które pozwalają Jej nabywać nowe umiejętności i wzmacniają to, co już potrafi. Jest pod kontrolą wielu specjalistów, jak fizjoterapeuta, logopeda, okulista, kardiolog, nefrolog, endokrynolog, ortopeda, gastroenterolog.
Dzięki intensywnym rehabilitacjom, w których wspomaga ją Fundacja Chomik – Ku Dobremu zaczęła już samodzielnie siedzieć, raczkować. Jest szansa, że zacznie samodzielnie chodzić.
Mimo swojej choroby inspiruje siłą woli, nie traci zapału i walczy o swoje sprawności.
Daniel
Daniel od dziecka był bardzo aktywny . Zawsze na czele , grający w piłkę nożną i odkrywający świat . To się jednak zmieniło i los postanowił inaczej, a Jego młodość nie była już taka, jak u rówieśników. W wieku 18 lat, zamiast biegać po boisku, szukał odpowiedzi na pytania, dlaczego Jego stan zdrowia pogorszył się tak bardzo. Mimo bólu i frustracji nie poddał się . Znalazł w sobie siłę, by walczyć o powrót do zdrowia. Niepełnosprawność stała się dla Daniela wyzwaniem a nie ograniczeniem.
Poważne problemy neurologiczne (uszkodzony rdzeń kręgowy oraz niedowład kończyn dolnych i spastyka), nie zatrzymały Go. Mimo gorszych dni i czarnych myśli, nie załamał się. Postanowił walczyć o siebie, o swoje marzenia.
W 2017 r. przeszedł poważną operację kręgosłupa, z nadzieją, że będzie lepiej. Po intensywnych rehabilitacjach, o własnych siłach, poszedł w góry które kocha.
W późniejszych latach dostał zakażenia sepsą, wyszedł z tego, ale potem nastąpiły kolejne zakażenia. Znowu usiadł na wózku , znowu zaczął walczyć … Przy ogromnym wsparciu Żony, uwierzył w siebie i nie poddał się . Dzisiaj jest szczęśliwym mężem, pracuje zawodowo w Firmie Chomik Gdów, uwielbia gotować i pomagać innym .
Swoją pomoc oferuje jako trener wsparcia OzN. Dziś, mimo swojej niepełnosprawności bardzo aktywnie uprawia sport. Brał udział w Mistrzostwach Polski w jeździe na handbike, oraz trenuje i bierze udział w walkach bokserskich na siedząco pod wsparciem Fundacja Wojownicy Plus. Sport pomógł wyjść Mu z dużego załamania. Przywrócił wiarę w siebie.
Piotruś
Piotruś jest pełnym niespożytej energii pięciolatkiem, który uwielbia poznawać i odkrywać otaczający Go świat. Jak każdy przedszkolak przepada za zabawami na świeżym powietrzu zwłaszcza na trampolinie i oczywiście na placu zabaw. Uwielbia też zwierzątka.
Przeszkodą w eksplorowaniu świata są liczne problemy neurologiczne o podłożu genetycznym, z którymi stale się mierzy. Piotruś nie chodzi samodzielnie, ma problemy z nadmiernym napięciem mięśniowym, od niedawna porusza się na wózku.
Dzieciństwo, które powinno być beztroskie wypełnia żmudna rehabilitacja i częste wizyty u specjalistów.
Piotruś jest niesamowicie towarzyski. Uwielbia spędzać czas ze swoim rodzeństwem. Świetnie odnajduje się w swojej przedszkolnej grupie. Każdą nowopoznaną osobę obdarza pogodnym uśmiechem.
Tak jak dziecięcy zapał poszukiwacza przygód ograniczany jest przez problemy z poruszaniem się, tak Jego otwarte usposobienie napotyka na barierę komunikacyjną. Piotruś od niedawna, dzięki konsultacjom neurologopedycznym zaczął przyswajać komunikację alternatywną AAC.
Natalia
Nasza Podopieczna najbardziej lubi spędzać czas ze swoją Mamą i Siostrą. Kiedy wokół jest zbyt spokojnie z buzi Natalki znika uśmiech i nawet jej wesoły piesek nie jest w stanie jej rozweselić.
Dziewczynka nie może bawić się sama, ponieważ cierpi na dziecięce porażenie mózgowe, które powoduje, że jej mięśnie są bardzo sztywne i napięte. Spastyczność mięśni wpływa na brak kontroli rąk i nóg Natalki. Pomimo wielu godzin rehabilitacji, na których naprawdę ciężko pracuję, nie jest Ona w stanie samodzielnie siedzieć, chodzić i mówić. Jednak Ci, którzy znają dziewczynkę dobrze, potrafią wiele wyczytać z pięknych oczu i uśmiechu Natalii.
Natalka jest uczennicą Zespół Szkół Specjalnych nr 11 w Krakowie. Choć droga do Krakowa zajmuje dużo czasu (czasem to prawie godzina w jedną stronę), Natalia bardzo lubi tam chodzić. Czas spędzony z nauczycielami i przyjaciółmi jest dla niej bezcenny. Musicie wiedzieć, że chociaż nasza Podopieczna nie mówi, to bardzo lubi towarzystwo innych i ogromnie ceni poświęcaną Jej uwagę.
W ostatnim czasie Natalka bardzo urosła, przyczyniło się do tego letnie słońce, które przyozdobiło buzię naszej Podopiecznej tysiącem piegów. W krótkim czasie Natalka wyrosła ze wszystkich swoich sprzętów: ortez, pionizatora, wózka. Fundacja Chomik – Ku Dobremu pomogła sfinansować te sprzęty jak i pokrywa część kosztów rehabilitacji.
Wszyscy, a zwłaszcza Mama, mówią że jest „małą śmieszką”.
„Jestem ciekawa świata i wszędzie mnie pełno. Zapytacie pewnie jak to możliwe, skoro sama nie potrafię chodzić?
– pomaga mi w tym specjalne urządzenie – Pionizator dynamiczny NF Walker, który utrzymuje mnie w pionie i pozwala się poruszać. Dzięki niemu mogę stać i wybrać się na spacer. Ale najważniejsze, że mogę poczuć się, chociaż trochę samodzielna. To taka moja osobista limuzyna i pojazd terenowy w jednym. Niestety cena tego sprzętu też dorównuje samochodowi (tak mówią rodzice). W jego zakupie pomogła nam Fundacja Chomik – Ku Dobremu.„
Marcel
Marcel urodził się zdrowym chłopcem i nic nie wskazywało na to, że Jego życie ma dla Niego trudny ale i wyjątkowy scenariusz.
W wieku zaledwie dwóch lat, Marcel podczas zabawy przy oknie, uderzył głową w znajdujący się nad nim parapet. Od tej chwili Jego życie całkowicie się zmieniło…
Na rękach swojej Mamy utracił wszystkie funkcje życiowe. Stał się całkowicie bezwładny i wymagający natychmiastowej reanimacji. Po długim i ciężkim pobycie w szpitalu, przed Marcelem i Jego najbliższymi zaczęła rysować się całkowicie nowa rzeczywistość…
Diagnoza lekarska brzmiała – nabyte porażenie mózgowe. Chłopiec utracił możliwość samodzielnego siedzenia, chodzenia, mowy. Stał się całkowicie zależny od osób trzecich.
W szkole nauczyciele mówili na chłopca „uniwersytet”.
Dzięki specjalnej klawiaturze, którą z trudem obsługuje, może się komunikować. Napisanie jednego zdania zajmuje mu ok 30 minut. Mimo to, jest bardzo szczęśliwy! Przez wiele lat nikt nie wierzył, że jest świadomy i, że wszystko rozumie. Nikt – oprócz Mamy, która czuła, że Marcel jest świadomy. Wiedziała, że jeszcze wszystkich zaskoczy! Tak też się stało, jak sam napisał:
„Powiem Ci, że to dziwne nagle być rozumianym przez tylu ludzi. Gdy pomyślę o tych wszystkich latach w ciszy, to gra mi w sercu radość. Gdy inni Cię słyszą, życie ma większy sens”.
Marcel jest uśmiechniętym, wrażliwym, inteligentnym chłopcem, który … jest dosłownie uwięziony we własnym ciele. Marcel walczy ze spastyką – nieustannym napięciem mięśni, które uniemożliwia Mu kontrolę nad swoimi ruchami.
Wspierając Marcela w jego codziennych zmaganiach z chorobą, Fundacja Chomik – Ku Dobremu pomogła sfinansować zakup specjalistycznego wózka dla Marcela oraz dofinansowała specjalistyczny turnus rehabilitacyjny.
Mateusz
Mateuszek to młodzieniec, który chętnie poznaje otaczający Go świat. Mimo tego, że Jego życie jest zupełnie inne, niż rówieśników.
Po urodzeniu chłopca, Rodzice otrzymali informację, że u Ich wyczekiwanego Synka zdiagnozowano dziecięce porażenie mózgowe, niedowład czterokończynowy, małogłowie wrodzone oraz okrutną padaczkę lekooporną.
Od pierwszych dni życia, codzienność Mateuszka to ciągłe ćwiczenia, rehabilitacje. Każdy „kroczek” do przodu to wielki sukces i motywacja, że intensywna walka o sprawność – ma sens.
Mateuszek nosi w sobie wielkie pokłady siły, ale mimo tego nie potrafi chodzić, mówić. Uzależniony jest od osób trzecich. To kochający i zawsze wspierający Rodzice i Brat są Jego codziennym wsparciem. To Oni pokazują Mu piękny otaczający Go świat. Czuwaja przy Nim dniem i nocą. Karmia, bawią się, przytulają – nie pozwalają by czuł sie samotny. Nasz Podopieczny uwielbia, gdy wokół Niego „kręci” się ukochany piesek, radość wtedy jest bezcenna a chichot Mateuszka rozbrzmiewa po domu .
Marysia
Pierwsze dni życia Marysi pełne były strachu i ogromnej walki o każdy oddech. Długi czas spędzony w szpitalach, poważna operacja serca w krążeniu pozaustrojowym to bardzo trudne chwile dla tak małej istotki. Zdiagnozowano u Marysi przewlekłą niewydolność krążeniowo – oddechowa z nieokreśloną chorobą śródmiąższową płuc oraz ubytek przegrody międzyprzedsionkowej i międzykomorowej serca.
Tak poważna diagnoza spędzała sen z powiek rodzicom i najbliższym Marysi. Jednak ogromne wsparcie i miłość rodziny Marysi przyczyniły się do pojawiania się w ich życiu małych cudów. Dzielna Marysia nie poddała się ani na chwilę! Jeszcze do niedawna bardzo słaba i karmiona sondą, dziś ta mała wojowniczka stawia swoje pierwsze kroki!
Fundacja Chomik Ku Dobremu wspiera Marysię w finansowaniu cotygodniowej rehabilitacji.
Kacper i Kamil
Kacper i Kamil to bracia, urodzili się z chorobą genetyczną, która spowodowała wodogłowie, oczopląs oraz choroby neurologiczne takie jak epilepsja czy spastyczność mięśni.
Chłopcy wymagają codziennej rehabilitacji, ciągłych kontroli u wielu specjalistów. Aby móc pokonać swoje słabości i nie dać się chorobie, dzielnie ćwiczą każdego dnia, min. na bieżni, którą po części dofinansowała Fundacja Chomik – Ku Dobremu. Dzięki swojej ciężkiej i żmudnej pracy, chłopcy robią postępy, odkrywają świat na nowo pokonując swoje ograniczenia. Kacper niestrudzony pokonuje coraz większe dystanse, lubi chodzić do szkoły oraz odrabiać zadania domowe. Kamilek za to, lubi jeździć na rowerze i układać puzzle. Obaj chłopcy uczęszczają od dłuższego czasu na lekcje gry na pianinie oraz na hipoterapię, rehabilitację ruchową i psychologa. Rodzice są niesamowitym wsparciem dla dzieci, staraja się, aby chłopcy jak najlepiej się rozwijali.
Między Kamilem i Kacprem jest niezwykle silna więź braterska, miejmy nadzieję, że chłopcy zawojują światem!
Joanna
Na życie naszej podopiecznej, potężnym cieniem kładzie się podstępna choroba, która powoli odbiera radość życia.
Pani Joasia ma niedowład prawej strony ciała, spowodował go guz, który wykryto na lewej półkuli. Wcześniej zdiagnozowano i operowano guza złośliwego na półkuli prawej. Guz uciska głębokie struktury mózgu co powoduje problemy z poruszaniem się i koordynacją.
Nie dość, że p. Asia porusza się przy pomocy balkonika, to ma problem aby wyjść czy zejść po bardzo stromych schodach, które prowadzą do jej mieszkania. Zmagając się z chorobą Pani Asia może liczyć na wsparcie swojej córki (niestety nie mieszkają razem) oraz Mamy, która mimo podeszłego wieku i swoje choroby – pomaga Jej, ile może ![]()
Mimo swoich przypadłości, pani Asia jest pogodna i uśmiechnięta. Zawsze to Ona wyciągała do innych swoją pomocną dłoń (czy to w pracy zawodowej, czy w życiu prywatnym), jest wrażliwą, przyjazną, ambitną, pełną empatii Kobietą. Docenia to, co zaoferowało jej życie, jest przy tym niezwykle skromna. Znajduje w sobie siłę do walki z chorobą, ma też zajęcie, które pozwala Jej oderwać się od ciężkiej codzienności. Pasja naszej Podopiecznej jest również, poniekąd formą rehabilitacji. Spełnia się w hafcie diamentowym. Swoją pasją „zaraziła” wnuka, może i Wam też przypadnie do gustu poświęcenie się tak pięknemu zajęciu?
Grzegorz
5 marca 2018 rok to dzień, który zmienił dotychczasowe życie Grzegorza… Korzystając z dobrych warunków pogodowych, Grzegorz wraz z synem wybrał się na narty. Wybrali dwie różne trasy, trasa Grzegorza okazała się dla niego ogromnie nieszczęśliwa… Uderzył on w nieprawidłowo zaparkowany samochód. Doznał rozległego urazu mózgowo – czaszkowego.
Pierwsze trzy miesiące po wypadku Grzegorz spędził na Oddziale Intensywnej Terapii, walcząc o życie. Obecnie Grzegorz po wielu miesiącach spędzonych w Ośrodkach Rehabilitacyjnych, przebywa w domu, gdzie najlepszą opiekę zapewnia mu jego żona i dzieci. Skutkiem urazu jest niedowład czterokończynowy, brak kontaktu werbalnego i poza werbalnego.
Grzegorz wymaga całodobowej opieki, w ostatnim czasie pojawiła się również padaczka pourazowa. Fundacja Chomik Ku Dobremu wspiera powrót do zdrowia Grzegorza w finansowaniu jego kosztownej rehabilitacji.
Beata
Pani Beata mimo poważnych problemów zdrowotnych, wywołanych przez bardzo trudne w leczeniu zapalenie stawów, prowadzące do dotkliwego ograniczenia ich ruchomości, jest osobą bardzo pogodną i niewiarygodnie wręcz zaradną i zdolną.
Jej pasją jest pieczenie i dekorowanie ciast, co w połączeniu z wprawnym okiem i talentem plastycznym daje niesamowite efekty.
Niesienie pomocy drugiemu człowiekowi ma nie tylko wymiar materialny czy finansowy. Rozmowa, dobre słowo i dobre emocje są równie ważne (a czasem nawet ważniejsze) bo dają siłę i motywację do działania. Nasze wsparcie dla Pani Beaty to przede wszyskim pomoc finansowa w zakupie leków ale i także doprowadzenie do jej spotkania z życzliwymi osobami, które być może sprawią, że hobby stanie się sposobem na życie.
Entuzjazm i uśmiech pani Beaty, którym obdaża innych – napawa pozytywną energią. Mimo swoich ciężkich doświadczeń życiowych, zawsze jest wesoła i pozytywnie patrzy w przyszłość.
Łukasz
Łukasz odszedł na zawsze dn. 9.03.2025, ale pozostawił po sobie ciepło, dobroć i wspomnienia …
Poznajcie pełną walki, miłości i nadziei – historię Łukasza, Podopiecznego Fundacji. Dzień 22 grudnia 2016 roku zmienił wszystko w jego dotychczasowym życiu. Łukasz uległ wypadkowi
w pracy, spadł z drabiny uderzając głową o betonową posadzkę.
W krytycznym stanie trafił do szpitala, gdzie rozpoczęła się Jego walka o życie. Doznał licznych złamań kości czaszki, wystąpił krwiak podtwardówkowy, obrzęk mózgu.
Rokowania lekarzy nie były dobre, jednak wola życia jaką wykazał się Łukasz jest ogromna. Mężczyzna po wielu trudnych pobytach w szpitalu, intensywnej rehabilitacji w Polskie Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej VOTUM, obecnie przebywa w domu, gdzie Rodzina zapewnia mu jak najlepszą opiekę i wsparcie. Aktualnie Łukasz jest w stanie minimalnej świadomości, oddycha przez rurkę tracheostomijną, sporadycznie wymaga wsparcia tlenoterapią, jest cewnikowany i karmiony dojelitowo przez PEG. Jednak nie poddaję się w codziennej walce o powrót do kochającej Rodziny i życia jakie zostawił i które na niego czeka.
W procesie zdrowienia i wybudzania ze śpiączki bardzo ważne jest wsparcie najbliższych, codzienne rozmowy, okazywanie uczuć i wiara, że wszystko idzie ku dobremu. Kochający Rodzice i Siostry Łukasza opiekują się Nim codziennie z ogromnym zaangażowaniem i miłością.
Miłosz
Miłosz to dzielny chłopiec zmagający się z trudnościami, jakich wiele z nas nie jest sobie w stanie wyobrazić … Każdego dnia ciężko pracuje podczas rehabilitacji i nie poddaje się w walce o lepsze jutro.
Miłoszek ze względu na krwiaka z jakim się urodził, zmaga się obecnie z wodogłowiem pokrwotocznym, padaczką oraz encefalopatią niemowlęcą. Jednak pomimo wszelkich trudności
z jakimi przyszło mu się mierzyć z Jego pięknej buzi nie znika uśmiech!
Leoś
Nasz Podopieczny urodził się w lipcu 2020 roku i początkowo nic nie wskazywało na wystąpienie problemów zdrowotnych. Jednak w listopadzie 2020 roku u małego Leosia pojawiły się drgawki, które zakłóciły Jego rozwój. Obecnie Leoś zmaga się z wadą wzroku (astygmatyzm i zez zbieżny), z którą świetnie sobie radzi, dzielnie nosząc swoje niebieskie okulary.
Konrad
28 stycznia 2020 roku świat Konrada zatrzymał się … Jadąc rano do pracy, zderzył się z dużym samochodem dostawczym. Stan Konrada był krytyczny, walczył o życie. Wiele czasu spędził przykłuty do łóżka szpitalnego, walcząc o każdy oddech.
Konrad w Ośrodku Rehabilitacyjnym ciężką pracą i małymi kroczkami odzyskał sprawność. Praca jaką wykonał jest ogromna, zrobił niesamowite postępy, stał się fizycznie samodzielny. Jednak nadal potrzebuję wsparcia osób trzecich. Wypadek pozostawił pewne ograniczenia i problemy, które pozostaną z Konradem na długo. Uszkodzenie mózgu spowodowało problemy z pamięcią, koncentracją i procesem przyswajania informacji.
Natalka
Natalka ma ogromne szczęście wychowywać się w rodzinie pełnej miłości, ciepła i troski. Musicie uwierzyć nam na słowo, ale atmosfera panująca w domu Natalii jest naprawdę wyjątkowa. Oprócz kochających Rodziców, naszą Podopieczną wspiera czwórka rodzeństwa. Natalia zawsze może liczyć na nich, z nimi nigdy się nie nudzi.
Radosna i wesoła Natalka każdego dnia dzielnie walczy z chorobą. Zmaga się z mózgowym porażeniem dziecięcym oraz z padaczką lekooporną. Jest pod opieką wielu lekarzy specjalistów. Dziewczynka przeszła kilka operacji wydłużania ścięgien. Na co dzień zmaga się naprzemiennie z obniżonym (hipotonia) jak i wzmożonym (hipertonia) napięciem mięśniowym. Jednak pomimo tych wszystkich trudności, nieprzerwalnie czaruje uśmiechem. W Jej pięknych i bystrych oczach nieustannie widać radość i ciekawość świata. W pięknych i bystrych oczach naszej Podopiecznej nieustannie widać radość życia i ciekawość świata. Natalka jest uczennicą Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego
w Dobrej.
Filip
Filip od urodzenia cierpi na czterokończynowe porażenie mózgowe, któremu towarzyszy bardzo duża spastyka. Chłopiec nie jest w stanie samodzielnie poruszać się, jeść ani pić. Wymaga stałej opieki
i wsparcia najbliższych w czynnościach dnia codziennego.
Pomimo tych wszystkich ograniczeń, Filip jest bardzo pogodny
i ciekawy świata. Uwielbia spędzać czas na świeżym powietrzu
i kocha spacery, oczywiście w miłym towarzystwie.
Fundacja Chomik – Ku Dobremu pomogła sfinansować zakup specjalistycznego wózka Filipowi.
Patryk
Patryś jest Podopiecznym naszej Fundacji i dofinansowujemy Mu Jego co miesięczną rehabilitację. Patryś urodził się jako skrajny wcześniak, na skutek czego doznał rozległego krwotoku śródmózgowego.
Pierwsze dni życia wypełnione były ogromną walką małego Patrysia o każdy oddech. Nasz Podopieczny wygrał walkę o życie, jednak każdego dnia musi zmagać się ze skutkami krwotoku.
Miedzy innymi są to retinopatia, porażenie mózgowe dziecięce, epilepsja i wiele innych schorzeń, o których ciężko mówić patrząc
w radosne niebieskie oczka Patryka. Nasz Podopieczny dzielnie znosi wszelkie dolegliwości i czerpie radość z każdej chwili.
Sylwia
Sylwia jak każda nastoletnia dziewczynka chciała by interesować się modą, zwiedzać świat. Niestety życie, które wiedzie nie jest łatwe.
Zmaga się Ona z wieloma schorzeniami, min. dziecięcym porażeniem mózgowym, padaczką lekooporną, nie mówi, nie chodzi… Wymaga ciągłego wsparcia osób trzecich.
Ma wspaniałych Rodziców, którzy troszczą się o Nią dniem i nocą. Umilają i ułatwiają Jej życie, na ile pozwalają im możliwości. Dzięki Ich staraniom i wsparciu m.in naszej Fundacji w domu Sylwii zamontowano podnośniki sufitowe. Ułatwiło to znacznie opiekę nad dziewczynką, poprawiło komfort Jej codziennego funkcjonowania.
Uśmiech, którym obdarza nasza Podopieczna jest niezwykły. Jest
w stanie rozpędzić najczarniejsze chmury. Iskierki w oczach okazują piękno Jej duszy oraz radość z życia.




























































































