Natalia Zięba

Mam na imię Natalia, mam 12 lat.

Lubię spędzać czas razem z moją mamą i siostrą. Kiedy wokół jest zbyt spokojnie to strasznie się nudzę i nawet nasz wesoły piesek nie umie mnie rozweselić. Sama nie mogę się bawić bo choruję na dziecięce porażenie mózgowe.  Moje mięśnie są bardzo sztywne i napięte. Nazywa się to spastyka. Przez nią moje ręce i nogi same się wyginają i nie potrafię ich kontrolować. Mimo bardzo wielu godzin rehabilitacji nie potrafię jeszcze sama siedzieć, chodzić i mówić. Ci którzy mnie znają potrafią jednak wiele wyczytać  z moich dużych oczu i uśmiechu.

Mieszkam w małej miejscowości Cichawa. Choć droga do Krakowa zabiera mi dużo czasu (czasem to prawie godzina w jedną stronę), to bardzo lubię chodzić do szkoły. Dzięki naszym kochanym paniom zawsze dzieje się tam  coś ciekawego, a co najważniejsze mogę spotkać moich przyjaciół.  Musicie wiedzieć, że chociaż nie umiem mówić, to strasznie lubię towarzystwo i ogromnie się cieszę gdy ktoś mnie odwiedza. Gdy nie jestem w centrum uwagi to staję się trochę zazdrosna.

Ostatni rok był dla mnie bardzo trudny. Ze względu na epidemię przez wiele tygodni nie chodziłam do szkoły. Właściwie nie wychodziłam z domu, bo wirus jest dla mnie szczególnie groźny. Choć spotykaliśmy się z nauczycielami zdalnie to dla mnie, moich koleżanek i kolegów, taka nauka jest szczególnie trudna. Moja mama jest wspaniała i dużo ze mną pracowała, ale w kwestii szkoły to jednak wolała bym, by wszystko zostało po staremu 😏

W czym pomaga mi Fundacja Chomik - Ku Dobremu

W ostatnim czasie bardzo urosłam, to podobno przez słońce, które przyozdobiło latem moją buzię tysiącem piegów. W krótkim czasie wyrosłam ze wszystkich moich sprzętów: ortez, które prostują moje ręce i nogi; pionizatora, dzięki któremu mogę się wyprostować i stanąć prawie na własnych nogach; wózka, którym na co dzień się poruszam. Fundacja Chomik – Ku Dobremu pomogła mojej mamie sfinansować te sprzęty. Fundacja pokrywa także część kosztów mojej rehabilitacji.